Opis
Moja historia pracy nad sobą przed ślubem: Gdy przekładaliśmy ślub na kolejny i kolejny rok, myślałam że to pech i negatywni ludzie wokół mnie a ja jestem ofiarą. Świat dawał mi wskazówki: Jakie wskazówki? -Pracuj nad sobą, masz w sobie dużo niewłaściwych wzorców postępowania, niewłaściwy światopogląd i zabrudzoną podświadomość wiecznymi pretensjami do rodziców. Przepracowałam w praktyce wady mojego rodu i to czego już nie chciałam mieć w swoim życiu. Moja bliska koleżanka przyznała mi rację.-Tak Diana, powiedziała któregoś dnia, masz w pełni rację. Pracuj teraz nad sobą zanim będziesz miała męża i dzieci bo później jest na siebie mało czasu, wychodzą wszystkie nieprzepracowane wcześniej kody, matryce zachowań etc. Ona kupiła swój „dom na kredyt” i po ślubie, gdy urodziła dzieci, WSZYSTKIE nieprzepracowane wzorce zachowań do niej wróciły i słabo sobie z tym poradziła.
Jeśli chcesz mieć szczęśliwe życie małżeńskie, to zachęcam cię do posiadania swojej rodziny nie na kredyt a za gotówkę, nawet jeśli będziesz musiała pewne rzeczy opóźnić.
Wiem co się dzieje po ślubie jeśli przed ślubem pewnych rzeczy nie zrozumiemy, nie pokochamy i nie uzdrowimy.
Blichtr weselny szybko opada a nieprzerobione kody rodowe zostają na długo.
Wybierz przed ślubem dobrze. Byś mogła żyć z mężem długo i szczęśliwie.





